niedziela, 10 czerwca 2018

siwe jest piękne !

,, Siwienie włosów jest jednym z najmniej przyjemnych oznak upływu czasu. "

W przeciągu mojego życia na mojej głowie naprawdę wiele się działo .Były włosy krótkie i długie ,kręcone i proste ,irokezy i golenie po całości ...i od liceum zawsze były farbowane .Najpierw z wyboru ,a później ...z konieczności ?
Siwieć zaczęłam ponad osiem lat temu i nie było to spowodowane genami ,a raczej zdecydowanie , ot depresją .
Półtora roku temu przestałam TO robić ,z całkowitą nieświadomością tego jak bardzo jestem siwa .A jestem i to bardzo .Zazwyczaj kobiety nie obnoszą się z tym tak jawnie ,traktując siwe włosy ,w młodym przecież jeszcze wieku ,wyłącznie jako problem .Spotykam się z tak zszokowanymi reakcjami społeczeństwa ,że wcześniej wprawiały mnie w zażenowanie .Twierdzenie ,że jestem przecież za młoda na siwe włosy z początku powodowało zgrzyt w moim umyśle i ogromną dezorientację .Siwa znaczy stara ,a ja jestem przecież świeżo po trzydziestce .
Przekonałam się wtedy ,po raz kolejny ,na własnej skórze ,jak cholernie ciężko jest być sobą /lub jak ciężko (nadal )w XXI wieku być kobietą .

 ,, Siwe włosy nie oznaczają pożegnania z młodością! Poznaj sprawdzone sposoby, aby skutecznie zamaskować siwiznę na głowie i wyglądać młodo przez długi czas. "

Bezustannie żyjemy pod presją reklam ,które mówią nam jak mamy wyglądać .Dlaczego mężczyźni mając siwe włosy ,wyglądają dojrzalej i nikogo to nie odpycha ,w momencie kiedy kobiety mają być tylko ładne i wyglądać młodo ,lub młodziej ,kiedy młode już nie są ?

Od półtora roku nie farbuję włosów ,które są  siwe i piękne ! Na przekór obsesyjnej doskonałości symetrii wyglądu pokazuję ,że akceptacja siebie to jedyny i najprawdziwszy sekret piękna .

Ponadto istnieją zalety ( tak .Zalety ! ) siwizny :
- od kiedy przestałam farbować włosy NIKT nie chce ode mnie dowodu osobistego ,gdy kupuję alkohol ( w Anglii nie sprzedaje się alkoholu na ,, gołym okiem widać... " ) .Jedyne o co zostałam zapytana to to ,czy mam swoją reklamówkę .
- oszczędzam czas ,bo przecież nie pieniądze
- ludzie nie wiedzą czy jestem już stara i tak młodo wyglądam ,czy może jestem młoda i wtf !!! siwa ,ale chyba to pierwsze ,bo przestali dziwić się ,że mam już takie duże dzieci ,w związku z czym odeszła mi ochota na wyrycie sobie na środku czoła informacji ,o tym jak młodo zostałam mamą !

poniedziałek, 14 maja 2018

dzieci z wolego chowu


Nigdy nie uczyłam moich dzieci chodzić przy nodze ,a teraz muszę mieć oczy dookoła głowy .Przywykłam do tego ,że chodzą swoimi ścieżkami ,byleby tylko zawsze wracali .Nie może mi przejść przez gardło i miewam wyrzuty sumienia ,gdy mówię im ,że czegoś nie mogą .Nie przyjdzie mi nawet do głowy żebym mogła w czymkolwiek ograniczać własne dzieci ,a później zastanawiam się nad tym ,czy przypadkiem nie wyrządzam im tym krzywdy .Czy przypadkiem nie wyrosną na za odważnych i pewnych siebie ludzi ,co może kojarzyć się z egoizmem ? Sama nie potrafię żyć według wpajanych mi w dzieciństwie zasad więc oczywiste jest ,że nie przekazuję ich moim dzieciom .
A dzieci są przecież moje i mam prawo wychowywać je tak jak chcę i smutne i zaskakujące jest to z jakim niezrozumieniem i lękiem spotykam się  wyrażając swoje własne zdanie .

Z wiary ,uczę moje dzieci przede wszystkim wiary w siebie .Dla mnie dzieci rodzą się przede wszystkim ludźmi i tego się trzymam .

Dzieciństwo ,dla nas ,nie ma smaku jagodzianki i soczku .Spotkałam się ze stanem przedzawałowym mojej babci ,gdy usłyszała ,że będąc w Polsce nie kupiłam dzieciom ani jednej tabliczki czekolady ! Niestety ,naszym dzieciom dostali się starzy ,którzy mają przelicznik gramów cukru na łyżeczki w oczach  ,i dostają częstej palpitacji serca na zakupach .Generalnie chodzi nam o ogólne ich zdrowie ,dodatkowo może im się to przydać ,gdyby np. wyrosły na niepokornych ludzi ,wtedy potrzebna będzie im siła by walczyć z systemem .

Nie jestem w stanie zaszczepić w moich dzieciach polskości ,której de facto w ogóle w sobie nie czują .Nie potrafię zmusić ich do miłości do kraju ,którego nie znają i z którego my wyjechaliśmy wiele lat temu i wracać nie chcemy .Proponuję ,ale nie zmuszam do mówienia po polsku .Cieszy mnie ,że tak dobrze się tu czujemy ,że nie jesteśmy w szpagacie ,jedną nogą w Anglii ,drugą w Polsce .

Robiąc się na milion dolców ,nie przyjdzie mi do głowy ,by wspomnieć ,że to nie dla dzieci i tylko dla dziewczyn .Biorąc pod uwagę ,że moja kosmetyczka jest wielkości takiego słodkiego ,małego portfelika ,które zazwyczaj kupuje się małym dzieciom ,a moje kosmetyki są nudne jak regulamin Facebooka ,którego nikt nie czyta ,tak ! pozwalam moim dzieciom korzystać z tych dwóch podkładów ,których nie potrafię dobrać sobie odpowiednio do koloru cery ,tych trzydziestu dwóch odcieni beżu i brązu cieni do powiek ,tych trzech ,na równi chujowych ,kredek do brwi ,tuszu do rzęs ,źle dobranego korektora pod oczy ,oraz świecącego pudru w kulkach ,który zakupiłam ,bo był w promocji ,a ja stwierdziłam ,że chcę mieć ten blask na polikach .Pozwalam im z tego korzystać ,obojgu ! Domyślam się ,że ludzkość może mieć z tym problem ,ale doszłam do wniosku ,że jeżeli pozwolimy chłopcom wejść do świata dziewczynek ,to być może w przyszłości mężczyźni będą ( w końcu !) traktować kobiety na równi .Jeżeli się o czymś nie mówi ,to nie można tego zmienić .

Dzieci nie zawsze muszą się z nami zgadzać .Doprawdy przerażające byłoby gdyby dzieci w tym wieku zgadzały się z rodzicami .

Nie szczepimy koniec kropka
To , że coś jest za darmo , nie znaczy , że każdy chce z tego skorzystać .
Dzieci , owszem ,są frikami, ale to juz mają w genach .

Moje dzieci w okresie jesienno-zimowym nie chodzą w czapkach ,bo twierdzą ,że jest im za gorąco , i ja to akceptuję . Nie mają też kapciuszków po domu, bo byłaby to strata pieniędzy .A gdy temperatura sięga powyżej +10° biegają boso koło domu , bo za niedoprane skarpety zdarza mi się udusić .Zasadniczo ,dzieci żyją. Czasami z gilami do pasa , ale żyją.

Dlaczego tak bardzo zależy mi na ,,chowie bezklatkowym "?
Im więcej świata znają nasze dzieci ,tym więcej rozumieją i wiedzą .Im więcej wiedzą ,tym bardziej są świadomi swoich możliwości ,siły i przede wszystkim wyborów .A wybór nie zawsze musi być biały albo czarny ,i to też jest dopuszczalne .






poniedziałek, 16 kwietnia 2018

jeżozwierz to taki zwierz z kolcami

Jedną z wielu przeszkód na mojej drodze do samodzielnej kariery i sukcesu jest pewne niepoważne przekonanie ,że świat jest dobry i w miarę mądry ,a życie jest piękne .
Ponad dwa lata temu ,odważyłam pokazać się ze swoimi kocami .Żyjąc wyżej wymienioną wizją świata ,o biznesie nie wiedziałam absolutnie nic .Po dwóch latach obecności w internecie ,nie wiem czy chcę tu być dłużej .
Nie potrafię zmusić się do bycia bardziej widoczną ,bycia więcej ,na żywo i 24/7 .Tym bardziej ,że serce podpowiada ,iż sprzedać się dla social media mogę tylko czemuś na wzór ,jakże by inaczej ,feminazizmu trolując patriarchat .
Po tych dwóch latach ,dowiedziałam się ,że jestem jeżozwierzem biznesu ,marketingu ,reklamy ,sprzedaży ,statystyk i generalnie ni chu chu z czym to się je .I serce mnie bolało ,i było mi smutno ,ale wzięłam to na klatę ,bo ja naprawdę ,w sprzedaż na takich zasadach nie potrafię i nie chcę .
W wyścigu szczurów przegrywam walkowerem ,co w dzisiejszych czasach może oznaczać ,że nie mam ambicji ,bo dzisiaj przecież można wszystko .
Wycofałam się i naprawdę mogę z tym żyć ,bo spasowałam na moich własnych zasadach .Ponad to mam dzieci i chciałabym dać im coś więcej ,wybór ,wiarę w siebie ,poczucie wolności ,możliwości ,lepszy start w życiu dorosłym ... a to kosztuje .
Od poniedziałku do piątku odbijam się więc palcem wskazującym .Zarabiam pieniądze ,których nawet nie mam czasu wydać ,a ilekroć nie spojrzałabym na konto ,wciąż jest puste .Każdy dzień przyjmuję jednakowo ,bez marudzenia na poniedziałek i jarania się piątkiem .W niedziele spałam do 8.50 i poczułam się jakbym została przyłapana na podjadaniu cukierków z choinki ,wstyd .


Przeciętny człowiek żyje 79 lat .Mamy więc statystycznie ,marne -niecałe- 80 lat na tym świecie i najpierw słyszymy ,że jesteśmy na wszystko za młodzi i mamy czas , a później słyszymy ,że jesteśmy już za starzy ,czasu nie mamy i nam nie wypada .
W którym momencie jest czas ,byśmy sami mogli podejmować decyzję dotyczące naszego życia i ciała ?
Od poniedziałku do piątku odbijam się palcem wskazującym .Życie prędzej czy później zawieje monotonią .Ale ....ej heloł ! kwintesencją dorosłości jest to ,że nareszcie mogę robić to co chcę i to jest takie piękne ,i żaden marazm codzienności mi tej radości nie przyćmi .
Co więcej ,życie jest za krótkie żeby trzymać się ściśle określonego planu < bo tak trzeba >,kolejno odhaczać pozycje ,zbierać folołersów -astronautów i czekać na oklaski .Oh wait ! Chyba właśnie dlatego nie zostałam tygrysem biznesu .

poniedziałek, 12 marca 2018

co cię nie zabije to ...

cię wkurwi .
Luty mnie zmielił .Co prawda nie cały ,tylko ostatnie dwa tygodnie ,ale i tak czułam się jakby życie mnie przeżuło i wypluło ,przeszło po mnie stado słoni ,i jeszcze dla pewności ,że nie podniosę się zbyt szybko ,przejechał po mnie czołg .
Mentalnie byłam zorana wzdłuż i wszerz ,na ukos ,w przód i w tył .
Jak tornado przeszły przeze mnie wszystkie negatywne emocje ,od rozczarowania ,żalu ,poprzez smutek ,dół ,złość ,po wkurwienie .
W lutym trochę w życiu mi nie wyszło ... ale jest już marzec ,i w marcu mi wyszło .Może nie tak jak bym tego chciała ,ale cel osiągnęłam .


Ponadto 7 marca były pierwsze urodziny bloga .
Czy powinnam to jakoś uczcić ?
Rok temu pisałam o pasji i spełnianiu marzeń ,w tym roku może będzie o jednym konkretnym marzeniu i dążeniu po trupach do celu .
Tak ! Matka poszła na etat .Ojciec etat redukuje ,żeby zająć się dziećmi .Czy jesteście ciekawi jak sobie radzimy ? Bo jedna zupa już spłynęła kanalizacją .